Wygląda jak babeczka, smakuje jak piernik, a tak naprawdę to pyszne ciasto marchewkowe! Zapraszam na pyszny i szyki przepis w sam raz na przekąskę, może nie wybitnie zdrową, ale jaką pyszna :)
poniedziałek, 15 grudnia 2014
niedziela, 14 grudnia 2014
Dziewczyna wchodzi do baru- książka w której sama decydujesz w którą stronę pójdziesz!
Książkę ,, Dziewczyna wchodzi do baru'' kupiłam zachęcona wieloma pozytywnymi recenzjami w internecie oraz promocją w księgarni :)
W trakcie jej czytanie wcielamy się w role, tak zostajemy jej glowna bohaterka. Nasza koleżanka nas wystawia a my idziemy na łowy do baru same. Możemy tam poznać bliżej tajemniczego i seksownego pana w średnim wieku, przystojnego młodego barmana, gwiazdę rocka, jego ochroniarza, znanego fotografa lub tajemnicza piękną kobietę.
Opcji jest wiele każda decyzja odsyła nas na którąś z następnych stron. Ja przeczytałam parę z tych historii i jeśli nie chcemy by opowieść skończyła się zbyt szybko pójściem do domu zazwyczaj kończy się seksem. No i wlanie w tym momencie się zawiodłam, przeczytałam parę recenzji i jakoś nie przyswoiłam sobie, że jest to opowieść erotyczna. Chociaż może źle wybierałam?
Książkę ta bym raczej określiła jako zbiór historyjek które da się przeczytać w maksymalnie 15min. Dzięki temu tego wieczoru nie przepuścimy żadnej okazji, bo możemy sprawdzić co się stanie jeśli wybierzemy inna opcję :)
Myślę że ta książka to ciekawa innowacja, jednak chyba wolę pozostać przy jednym wątku w fabule książki, który będzie się ciągnął przez wszystkie strony.
Co wy myślicie o takiej propozycji, podoba wam się czy tak jak ja wolicie klasyczne książki?
W trakcie jej czytanie wcielamy się w role, tak zostajemy jej glowna bohaterka. Nasza koleżanka nas wystawia a my idziemy na łowy do baru same. Możemy tam poznać bliżej tajemniczego i seksownego pana w średnim wieku, przystojnego młodego barmana, gwiazdę rocka, jego ochroniarza, znanego fotografa lub tajemnicza piękną kobietę.
Opcji jest wiele każda decyzja odsyła nas na którąś z następnych stron. Ja przeczytałam parę z tych historii i jeśli nie chcemy by opowieść skończyła się zbyt szybko pójściem do domu zazwyczaj kończy się seksem. No i wlanie w tym momencie się zawiodłam, przeczytałam parę recenzji i jakoś nie przyswoiłam sobie, że jest to opowieść erotyczna. Chociaż może źle wybierałam?
Książkę ta bym raczej określiła jako zbiór historyjek które da się przeczytać w maksymalnie 15min. Dzięki temu tego wieczoru nie przepuścimy żadnej okazji, bo możemy sprawdzić co się stanie jeśli wybierzemy inna opcję :)
Myślę że ta książka to ciekawa innowacja, jednak chyba wolę pozostać przy jednym wątku w fabule książki, który będzie się ciągnął przez wszystkie strony.
Co wy myślicie o takiej propozycji, podoba wam się czy tak jak ja wolicie klasyczne książki?
czwartek, 11 grudnia 2014
Radzka radzi: Tobie dobrze w tym- spotkanie autorskie!
Był w tym roku jeden dzień w na który bardziej czekałam niż na wigilię i jedna osoba którą bardziej chciałam zobaczyć niż św. Mikołaja;) Chodzi oczywiście o Radzkę i spotkanie autorskie promujące jej książkę w Gdańsku! Gdy, tylko się o nim dowiedziałam czekałam nerwowo na ten dzień... i w końcu jest jedenasty grudnia.
sobota, 6 grudnia 2014
Paryska literatura. Książki o Paryżankach.
Ostatnimi czasy poczułam wielką chęć pojechania do Paryża, a że budżet mam raczej studencki udałam się do Empiku w poszukiwaniu czegoś co chociaż dało by mi jego namiastkę. Nie chciałam kupować żadnych przewodników, wiec na półce z poradnikami znalazłam kilka interesujących pozycji jak sprowadzić paryski klimat do Polski.piątek, 5 grudnia 2014
Chili con carne
Chili con carne odkryłam zeszłej zimy i na tą własnie porę roku ją polecam. Jest to gorące i sycące danie idealne na obiad po całodziennej bieganinie po oszronionym mieście. Nie przedłużając zapraszam do wykonania tego przepisu samodzielnie w domu :)
czwartek, 4 grudnia 2014
Zniszcz ten dziennik- Kreatywno-destrukcyjna zabawa.
środa, 3 grudnia 2014
Kobo Matt Bonzing and Contouring Powder
Bronzer z Kobo kupiłam pod wpływem impulsu w Naturze- piękny naturalny chłodny odcień jest w drogeriach jak Graal. Szybkie maźnięcie po nadgarstku i widzę, że kolor da się stopniować i jeszcze ta cena 20 zł i byłam kupiona, a właściwie on.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





